To, co zebrali teraz – to przedostanie rezerwy operacyjne. Jest jeszcze w okolicy Biełgorodu – Wałujek około 15 tys. wojska. Ale to nieszczęśnicy, którzy wyszli spod Kijowa, Sum i Czernihowa – mają psychikę rozstrzelanych. Bardzo nie chcą walczyć – powiedział Ołeksij Arestowycz, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Jak ocenił Arestowycz w opublikowanej w niedzielę rozmowie z portalem Meduza, ofensywa rosyjska zakończy się w ciągu dwóch-trzech tygodni od jej rozpoczęcia, co może też być końcem aktywnej fazy rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Jak dodał doradca prezydenta Ukrainy, „rosyjskie wojska nie mają już czym atakować”.

 

mp/pap/portal tvp info