Magierowski: Gdyby doszło do debaty na temat kontyngentów, to opozycja uczyniłaby z niej cyrk polityczny
Jak mówił Marek Magierowski w rozmowie z Konradem Piaseckim w Kontrwywiadzie RMF:
„Prezydent od początku uważał, że [wysłanie polskich żołnierzy na Bliski Wschód] to dobry krok i dobra decyzja. Bardzo często podczas wizyt zagranicznych podkreślał, że jeśli Polsce zależy na wzmocnieniu tzw. wschodniej flanki NATO, to jako wiarygodny i lokalny partner także powinniśmy przejawiać pewne zaangażowanie także w innych regionach. Na ile potrafię przeniknąć w psychikę prezydenta, to wątpliwości nie miał (…) Sytuacja geopolityczna jest bardzo dynamiczna, prezydent podjął ją, głównie z uwagi na to, że wie, że nasi sojusznicy potrzebują nas także tam. Podkreślał też, że ten kryzys migracyjny musimy zwalczać tam, na miejscu, a nie czekać na to, aż te problemy przyjdą do nas i to jeden z elementów tej wizji”
– Słyszałem o tym, że politycy są oburzeni. Skąd ma pan przekonanie, że nie było rozmowy na ten temat? Posiedzenia RBN są tajne, nie wiem, o czym rozmawiali politycy. Wydaje mi się, że opozycja rozgrywa swoją grę. Mówi m.in. o tym, że zabrakło debaty w parlamencie nt. wysłania tych dwóch polskich kontyngentów. Mam głębokie przekonanie, że gdyby do takiej debaty doszło, to opozycja uczyniłaby z niej cyrk polityczny – dodał Magierowski.
W podobne tony uderzał na antenie Radia ZET wiceminister Konrad Szymański. „Bardzo mnie smuci fakt, że takimi strategicznymi zagadnieniami próbuje się w bardzo tani sposób grać. Polska od 2014 jest uczestnikiem koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu. Kraj taki jak Polska, który dziś domaga się współodpowiedzialności za bezpieczeństwo na Wschodzie, nie może odwracać się plecami od zagrożenia na Południu. To jest bardzo dobra decyzja, kiedykolwiek byłaby ogłoszona, byłaby krytykowana przez tych, którzy uważają, że jest stosownym grać kwestiami strategicznymi w małej polityce partyjnej, w parlamencie. Kiedyś tego nie mieliśmy, teraz tego się dorobiliśmy” - mówił.
kad/300polityka.pl
