Sąd Federalny oddalił w ostatniej instancji zażalenie pewnego przedsiębiorstwa, któremu nie zezwolono opatentować wyrazu „Madonna”. Sędziowie w Lozannie podzielili opinię swoich kolegów z Sądu Administracyjnego, którzy uznali wykorzystywanie słowa „Madonna” jako chronionego znaku towarowego za nieobyczajne, gdyż mogłoby ranić uczucia religijne katolików.
Jednocześnie uznali, że nie ma znaczenia, dla jakiego rodzaju towarów bądź usług wykorzystuje się symbole religijne. Możliwe są wyjątki, gdy symbol wykorzystywany jest w jednoznacznie religijnym celu, co w omawianym przypadku nie miało miejsca. Sędziowie dodali, iż nie ma znaczenia, że Włochy, Hiszpania i Portugalia uznały „Madonnę” za chroniony znak towarowy.
sks/Livenet.ch
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

