Fronda.pl: Na ile samobójcza próba podjęta przez płka Przybyła może być związana ze śledztwem dotyczącym katastrofy pod Smoleńskiem?
Antoni Macierewicz: Śledztwo smoleńskie jest w tle poniedziałkowych wydarzeń, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Powoływał się na to, zarówno płk. Przybył, jak i gen. Parulski. Z drugiej strony stworzono domniemanie – pisał o tym płk Przybył, a potwierdził gen. Parulski – że służby amerykańskie dążą do skłócenia narodu polskiego, do wpłynięcia na przebieg wyborów, do skłócenia Polaków z Rosjanami. To wszystko stanowiło bazę do domniemań ze strony prokuratury wojskowej, podobnie – śledztwo smoleńskie. To jest obraz rzeczywistości wyprowadzony wprost sprzed 30 lat, z czasu, który dawno minął. A na pewno definitywnie powinien minąć w roku 1989, gdzie mieliśmy szpiegów amerykańskich z podniesionymi kołnierzami, którzy rozrzucają stonkę. Oczywiście, ironizuję, ale nie zmienia to faktu, że przed oczami jawi nam się obraz ze złej propagandy sowieckiej.
Co dramatyczna decyzja płka Przybyła mówi o stanie prokuratury wojskowej?
Moim zdaniem wiele mówi o atmosferze, jaką szefostwo prokuratury wojskowej wytworzyło wśród swoich podwładnych. Gen. Parulski wprost powiedział, że szkolił płka Przybyła, to osoba przez niego ukształtowana. Właśnie taki obraz rzeczywistości kształtowało, kształtuje i chce narzucić w Polsce szefostwo prokuratury wojskowej. To są czasy, które – mam nadzieję – raz na zawsze minęły i nie powrócą. Ale chcę też podkreślić, że to w żaden sposób nie umniejsza dramatyzmu decyzji, która wynika z rozpaczliwego poczucia konfliktu pomiędzy wymaganiami, jakie stawia szefostwo a rzeczywistością, która przecież jest zupełnie inna niż propaganda rodem z "Krokodiła" (sowieckie pismo satyryczne piętnujące imperialistów amerykańskich - red.).
Portal wpolityce.pl podaje informację, że w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin miała zostać ogłoszona decyzja o likwidacji prokuratury wojskowej. Próba samobójcza płka Przybyła mogła odłożyć tę decyzję w czasie... .
Mogła, ale myślę, że najważniejsze jest tu stanowisko gen. Parulskiego. Proszę zwrócić uwagę na jego wczorajsze wystąpienie, które jednocześnie było wystąpieniem zrywającym więzi wobec swojego zwierzchnika, rodzajem votum nieufności wobec niego. To jest sytuacja zupełnie niebywała w wojsku, a w strukturze hierarchicznej, jaką jest prokuratura – tym bardziej. Mamy do czynienia z wypowiedzeniem posłuszeństwa przez gen. Parulskiego. On bardzo jasno podkreślał, że prokuratura wojskowa nie chce podporządkować się decyzjom, jakie są przygotowywane, co do reformy prokuratury wojskowej i w pełni popiera działania zmierzające do niepodporządkowania się. To jest sytuacja anarchii prawnej, zwłaszcza, że chodzi nie tylko o dyskusję o kształcie prokuratury, ale także aprobatę przez gen. Parulskiego sytuacji, w której prokuratura wojskowa uważa, że ma prawo zupełnie inaczej stosować przepisy postępowania kodeksu karnego, niż wynika to z ich brzmienia. Mianowicie, ma prawo czytać pocztę głosową, chociaż w sposób oczywisty kodeks postępowania karnego wymaga do tego decyzji sądu. Tutaj prokuratura wojskowa doszła do wniosku, że jej ten przepis nie obowiązuje i może inaczej stosować przepisy postępowania kodeksu karnego, niż są one stosowane powszechnie. To jest próba stworzenia dwóch porządków prawnych, anarchii prawnej w Polsce.
eMBe

