Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz w związku z obchodami 17 rocznicy wstąpienia Polski do NATO wypowiedział się na temat obecnej sytuacji geopolitycznej w Europie.

Jak podkreślał Macierewicz, zadecydowano o urządzeniu odchodów tej nieokrągłej rocznicy wejścia Polski w struktury Paktu Północnoatlantyckiego, ponieważ właśnie w tym roku NATO stoi przed wielką historyczną zmianą - na szczycie NATO w Warszawie, który odbędzie się niebawem państwa Europy Środkowej mają zostać wg Macierewicza po raz pierwszy uznane za pełnoprawnych członków, a nie tylko "politycznych uczestników" paktu. 

Macierewicz mówił o trudnej sytuacji geopolitycznej w Europie, która związana jest z działaniami Rosji. Przypominał, że już w 2009 roku Władimir Putin otwarcie mówił, że chciałby zmienić polityczny układ w Europie i zamienić NATO na oddzielne porozumienia Rosji z państwami europejskimi. Polski minister zauważył, że stało się to niedługo po agresji na Gruzję i niewiele przed katastrofą w Smoleńsku, w której zginął polski prezydent. Potem zaś nastąpiły kolejne wydarzenia - wojna na Ukrainie, czy interwencja w Syrii oraz inwazja imigrantów z Bliskiego Wschodu na Europę. 

"Trudno przypuścić, by świat nie zobaczył tego ostrzeżenia nawet, jeżeli o nim milczy" - mówił Antoni Macierewicz. 

Jak podkreślił, w obecnej sytuacji międzynarodowej Polska wykona wszystkie zobowiązania sojusznicze wobec NATO. Dodał też, że w tej sprawie wszystkie siły polityczne w Polsce bez względu na wyznawaną opcję ideową mają identyczne stanowisko. 

Macierewicz stwierdził przy tym, że wszelkie inne działania, to znaczy działania "anty-NATO-wskie" można określić jako świadomą bądź nieświadomą próbę zewnętrznej dywersji. 

emde/wp.pl