O tym, że chodzi o wyeliminowanie mnie z polityki ze względu na kierowanie parlamentarnym śledztwem smoleńskim, mówi otwarcie pan Dochnal. Dał temu wyraz w opublikowanym oświadczeniu odczytanym zresztą w wielu mediach w ubiegły piątek. Podobnie można odebrać - zaskakujące mimo wszystko - sformułowania wymierzone w opozycję użyte przez ministra Rostowskiego.
Najważniejsze jest jednak przyzwolenie dla ludzi pokroju Palikota na bezczeszczenie pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i nieustanne atakowanie pamięci tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem. Główną rolę odgrywa w tym sam premier Tusk, który sugerował, że należy nas wypędzić z Polski. Wydaje się, że dla jednych sprawa odebrania immunitetu ma być swoistą zemstą, dla innych - demonstracją mającą pokazać, kto dyktuje normy społeczne. Wreszcie jeszcze innym chodzi po prostu o to, by uniemożliwić śledztwo smoleńskie. Ten ostatni motyw uważam za najgroźniejszy, bo w istocie ma on charakter szantażu: albo przestaniecie zajmować się Smoleńskiem, albo was zniszczymy, wyeliminujemy z życia politycznego. Kierownictwo PO zdaje sobie sprawę z tego, że nie da się już uniknąć ujawnienia faktu, iż na wraku rzeczywiście znaleziono ślady materiałów wybuchowych. Ma jednak ciągle nadzieję, że znajdzie jakieś pseudowyjaśnienie omijające eksplozję jako prawdziwą przyczynę katastrofy. Aby to jednak osiągnąć, trzeba wyeliminować zespół parlamentarny, którym nie da się sterować, powołać jakąś "niezależną" komisję i na nowo mieszać Polakom w głowach.
Proszę pamiętać, jakim szokiem dla PO była wiadomość o tym, że blisko 40 proc. Polaków uważa, iż katastrofa smoleńska była skutkiem zamachu! W dużym stopniu ten stan świadomości społecznej przypisuje się pracy analityczno-informacyjnej zespołu parlamentarnego i stąd ten szczególnie agresywny stosunek do ludzi związanych z jego działalnością. Na szczęście zarówno PiS, środowiska naukowe za granicą i w kraju, jak i wolne media są odporne na taką manipulację. Dlatego wierzę, że cały ten plan PO spali na panewce i okaże się tylko incydentem bez większego znaczenia – mówi w wywiadzie z Anną Ambroziak Antoni Macierewicz.
Przeczytaj cały wywiad z Antonim Macierewiczem: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/16234,fala-strachu.html
JW/naszdziennik.pl
