W powszechnej świadomości coraz mocniej zapisywany jest stereotyp mężczyzny nie jako osoby, ale faceta będącego typem macho, czyli postaci składającej się wyłącznie ze swojej płci, którego potrzeby życiowe to „3xP”, z czego jedno „P” odnosi się do kobiet. Gdyby czytywać wyłącznie teksty i wywiady zamieszczane w popularnych portalach, pisemkach i tabloidych oraz oglądać wyłącznie rozrywkowe programy w TV, to – nie zadawszy sobie trudu refleksji czy w istocie tak jest - można by bez większego problemu w to uwierzyć. Co gorsza – niestety - niektórzy już w to uwierzyli, a wielu jest na najlepszej drodze ku temu, by stać się apologetami takiego modelu męskości.


Jednak nie tylko im, ale także wszystkim, którzy jakimś cudem mają jednak inne zdanie na temat męskich potrzeb polecam przyjrzenie się wynikom badań amerykańskiego Pew Research Center. Dla piewców macho mogą być zaskakujące, według „normalsów” potwierdzą naturalny stan rzeczy istniejący od początku ludzkości, jeszcze innym z kolei być może dadzą asumpt do zastanowienia się nad tym jak łatwo, wśród zalewu „nowinek” dotyczących trendów i stylów życia, zgubić sprawy zupełnie oczywiste i bezdyskusyjne.


A co mówią wnioski płynące ze wspomnianych badań? Otóż naukowcy nareszcie odkryli(!!!) czego szukają mężczyźni w kobietach. Wyniki, według niektórych środowisk zaskakujące, mówią jasno: mężczyźni "polują" na kobiety, które... będą dobrymi matkami.


Antropolog Meredith Small twierdzi, że podstawowym impulsem człowieka jest, że „mężczyzna w naturalny sposób ulega biologicznej potrzebie związania się z kobietą, która nadaje się na matkę”.


Co takiego zwraca uwagę panów? Okazuje się, że tak cechy zwykłe, iz mogą wydawać się banalne. Pierwsza z nich, to umiejętność zachowania zimnej krwi w sytuacjach kryzysowych, która zapewnia bezpieczny rozwój dziecka przy matce nie ulegającej panice. Drugą jest umiejętność dostrzegania nawet małych zmian zachodzących w zachowaniu i nastroju innych osób; to znak, że trafnie odczytać potrzeby dziecka nieumiejącego wyrazić swoich stanów i potrzeb. Mężczyznom podobają się również kobiety potrafiące zajmująco opowiadać o swoich bieżących przeżyciach, np. o tym co zdarzyło się podczas dnia; osoba prowadząca ciekawą rozmowę, będzie częściej rozmawiać z dziećmi, co sprawi, że będą one szybciej się rozwijać.


Najważniejsze jednak we wspomnianym badaniu jest to, że perspektywę bycia dobra matką jako cechę numer jeden u potencjalnych kandydatek do trwałego związku, wskazało aż 90 procent ankietowanych panów.


Dobrze, że jednak duch w męskim narodzie nie ginie...

 

Paweł Krzemiński/Wp.pl