Pastorka nie ukrywa, że ma zamiar wykorzystać swoją pozycję dla wzięcia w obronę mniejszości. - Wiem, co to oznacza być przez kogoś kwestionowanym – wyjaśnia 55-letnia biskup Sztokholmu. Zdaniem Evy Brunne nie problemu, żeby homoseksualiści byli urzędnikami w luterańskiej wspólnocie: - Po chrzcie nikt nie może powiedzieć, że nie jesteś członkiem Kościoła z powodu swego homoseksualizmu, biseksualizmu czy transseksualizmu- wyjaśniła w jednym z wywiadów sprzed kilku miesięcy.

Eva Brunne, którą sztokholmscy luteranie wybrali na biskupa jeszcze w maju, od kilku lat żyje w związku partnerskim z inną kobietą-"kapłanem", Gunillą Linden. Wspólnie wychowują trzyletniego synka, a ich zarejestrowany cywilnie związek dostał błogosławieństwo wspólnoty luterańskiej. W październiku władze szwedzkiej wspólnoty luterańskiej zgodziły się na udzielanie ślubów homoseksualnych w kościołach według specjalnej ceremonii z błogosławieństwem. Poparły także wprowadzone przez parlament prawo do adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

W liberalnej Szwecji ordynacja pierwszej na świecie lesbijki-biskupki nie wywołuje żadnej sensacji. Innego zdania są natomiast luterańscy dostojnicy z Islandii, Estonii, Litwy i Łowy, którzy zapowiedzieli bojkot ordynacji Szwedki. Do Upssali nie przyjadą też anglikańscy biskupi z Anglii i Irlandii Płn. Ewangelicko-luterański Kościół Szwedzki to największa wspólnota religijna w tym kraju. Od 2000 roku ma status kościoła państwowego, do którego należy 73 proc. Szwedów. Odsetek wiernych regularnie uczestniczących w nabożeństwach wynosi 2 proc.

MT/Wyborcza.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »