Największe kontrowersje wzbudziła jednak zapowiedź ostatecznego odejścia od nawracania Żydów. - Misje wśród nich są nie do pomyślenia, gdyż przez setki lat cierpieli przez chrześcijan – stwierdził biskup krajowy Johannes Friedrich. Dostało się także mesjanistycznym Żydom, czyli tym, którzy wierzą w Jezusa Chrystusa: - Chrześcijanie mogą traktować ich poważnie jedynie wtedy, gdy nie prowadzą oni w nieodpowiedzialny sposób posługi misjonarskiej wśród Żydów – dodał lider bawarskich luteran.
Trudno powiedzieć, jak w świetle tych słów należy traktować wypowiedź Fritza Schrotha, przewodniczącego komisji ds. misji i ekumenizmu ELK. - Dla synodu jest oczywiste, że chrześcijanie powinni głosić swą wiarę wszystkim ludziom na świecie – powiedział protestanckiej agencji informacyjnej Idea. - Tylko Jezus Chrystus umożliwia dostęp do Boga. Chcieliśmy jedynie zrezygnować z pojęcia misji wśród Żydów, by odsunąć skojarzenia z przymusowymi chrztami, które miały miejsce w przeszłości – dodaje Schroth.
Wielu rabinom bardzo zależy na tym, by chrześcijanie nie próbowali ich nawracać na swoją wiarę. Ostatnio włoska rada rabinacka odwołała swój udział w dniach dialogu żydowsko-katolickiego, gdyż papież Benedykt XVI nie zgodził się na usunięcie z Mszału Łacińskiego modlitwy o nawrócenie Żydów.
sks, idea.de
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

