Synod Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego przeprowadził tajne głosowanie w sprawie ordynacji kobiet na księży. Jego 33 członków opowiedziało się „przeciw”, 20 „za”, a 7 wstrzymało się od głosu. Synod postanowił utajnić głosowanie ze względu na polaryzację stanowisk.

Zgodnie z procedurą, głosowanie wniosku dotyczącego zmiany Zasadniczego Prawa Wewnętrznego odbywa się w obecności conajmniej2/3 członków synodu. Zmiany prawa można dokonać dzięki ponad 2/3 całości głosów za przyjęciem wniosku. W związku z tym w trakcie 8. Sesji XII Synodu Kościoła Ewangelickiego w RP, nie zatwierdzono ordynacji kobiet na prezbiterów – księży.

- W kwestii zbawienia nie ma różnicy, ale do posługi przy Stole Pańskim Jezus powołał dwunastu apostołów – przekonywał ks. Paweł Anweiler, biskup ewangelickiej diecezji cieszyńskiej. - Wieczernik ma znaczenie dla teologii urzędu duchownego, ale czy najważniejsze? Teologicznie nie ma przeciwwskazań dla ordynacji kobiet, ale musimy się mocno zastanowić nad kwestiami organizacyjnymi –oponował ks. dr Marek Uglorz – pracownik naukowy Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej.

Podczas synodu zwrócono uwagę na trudności natury organizacyjnej w obrębie tego zagadnienia. Poruszono kwestię potencjalnych małżeństw księży zgłaszających się do wyborów na proboszcza do jednej parafii. „Co z małżeństwem w parafii, która może utrzymać tylko jednego księdza w funkcji proboszcza?” – zastanawiali się biskupi podczas synodu.

eMBe/Wiara.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »