- Dowody naukowe ostatnich 10 lat wykazują, iż dużo więcej wydaje się być wbudowane w naturalny rozwój dziecięcego umysłu, niż dotychczas sądziliśmy - włącznie z predyspozycją by odbierać świat naturalny jako zaplanowany i celowy, i przeczuciem, że stoi za nim jakaś inteligentna istota. - mówił dr Barrett.

 

Przeprowadzone eksperymenty wykazały, że dzieci instynktownie wyczuwają, że rzeczy stworzono w konkretnym celu. Badając sześcio- i siedmiolatków naukowiec pytał je na przykład "dlaczego powstał pierwszy ptak?". Dzieci odpowiadały bez problemu: „żeby dawał piękną muzykę", „dlatego, żeby świat był ładniejszy".

 

Dr Barrett twierdzi, że już przed czwartym rokiem życia dzieci wiedzą, że niektóre przedmioty są wytworem człowieka i że inaczej ma się sprawa w przypadku "tworów natury". Jego zdaniem dowodzi to, że dzieciom łatwiej przychodzi wiara w kreacjonizm niż ewolucję - nie ważne, co w tej sprawie mówiliby im rodzice.

aj, Telegraph.co.uk

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »