Punkty żywienia zbiorowego są w stanie wydawać blisko 9 tys. posiłków dziennie” – zapowiada rzecznik prasowy prezydenta miasta Katarzyna Duma. Lublin jako największe na wschodniej ścianie polskie miasto, już od dawna jest miejscem, zamieszkanym przez wielu Ukraińców i cieszącym się wśród nich ogromną popularnością. Teraz, jeśli doszłoby do zbrojnej agresji Rosji na Ukrainę, ich liczba w Lublinie z pewnością uległaby znacznemu zwiększeniu.

„W uzgodnieniu z wojewodą aktualizujemy listę obiektów i lokali miejskich, które mogłyby być wykorzystane do zakwaterowania uchodźców z Ukrainy” – zadeklarowała w rozmowie z portalem onet.pl rzeczniczka prezydenta Żuka.

Według informacji przekazanych przez Katarzynę Dumę, miasto szacuje, że na jego terenie znajduje się „kilkanaście tysięcy miejsc, m.in. w bursach szkolnych i internatach, akademikach czy hotelach”, w których można by zorganizować miejsca pobytu dla szukających w Lublinie schronienia przed wojną Ukraińców.

 

ren/onet.pl