To niewątpliwie jeden z ważniejszych pontyfikatów. Wszyscy się zastanawiali, jak będzie wyglądał następca Jana Pawła II, i czy zdoła udźwignąć bycie papieżem po wielkim poprzedniku. Benedykt XVI nie dość, że ciężar ten udźwignął, to jeszcze nadał papiestwu własne rysy.
O ile Jan Paweł II był papieżem, który łowił ludzi, wszstkich, na całym świecie, wierzących, niewierzących, bez wyjątku, o tyle Benedykt XVI skupia się na tych już "złowionych" i stara się ich wprowadzić na głębię wiary. Stąd na przkład dokumenty Benedykta XVI, niewątpliwie niezwykle głębokie i ukazujące z jednej strony olbrzymią wiedzę intelektualną, ale też olbrzymią wiarę.
Dla mnie szczególnym papieskim wystąpieniem jest książka "Jezus z Nazaretu", gdzie Benedykt XVI pokazuje znaczenie chrześcijaństwa i Dobrej Nowiny dla całej ludzkości, wymiar społeczny orędzia Chrystusa dla stworzenia nowego świata i kierowanie się w tym świecie nowymi rozwiązaniami zaproponowanymi przez Chrystusa. Papież w niezwykły sposób pokazał w tej książce, jak wiele elementów, stojących u podstaw cywilizacji chrześcijańskiej, jest aktualnych dziś.
Absolutnie niezwykła jest jego analiza np. przemian społecznych XIX wieku, którą zawarł w encyklice "Spe salvi", jak również przemian w kontekście chrześcijańskiej nadziei, gdzie na czynniki pierwsze papież rozkłada utopie socjalistyczne właśnie z perspektywy nadziei.
Jest to niezaprzeczalnie papież o wielkim intelekcie i wielkiej wierze. Oczywiście trzeba przyznać, że ma dużo gorszą prasę, jest dużo bardziej atakowany niż Jan Paweł II, ale według mnie absolutnie niesłusznie. Często jest postrzegany jako taki papież integrysta, a zwróćmy uwagę, jak on otworzył Kościół na innych. To za czasów jego pontyfikatu nastąpiło otwarcie, czy to na lefebrystów i danie im możliwości powrócenia na łono Kościoła, czy to na anglikanów i stworzenie im realnych ram wstąpienia do Kościoła katolickiego.
Jest to niewątpliwie kolejny wielki papież i kolejny bardzo ważny pontyfikat.
not. eMBe
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

