ECLJ to organizacja non-profit, która działa na rzecz ochrony wolności religijnej w Europie. Puppinck odniósł się w ten sposób do wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie „R.R. przeciwko Polsce”, który uznał, że odmawianie kobiecie w ciąży badań prenatalnych, narusza art. 3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, zakazujący tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania.

 

Działacz przekonuje, że wyrok Trybunału jest idealnym przykładem działalności lobby aborcyjnego w Europie. Jego zdaniem o procesie tym nie można było się nic dowiedzieć poprzez zwykłe kanały informacyjne, a brak transparentności w tym przypadku uniemożliwił obrońcom życia jakąkolwiek skuteczną interwencję.  Według Puppincka istniało wiele powodów, by Trybunał zdecydował o nierozpatrywaniu pozwu.  Zwraca on również uwagę, że w sprawę zaangażował się Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. zdrowia. – Czy mandat Specjalnego Sprawozdawcy polega na lobbowaniu na rzecz aborcji? To jest nadużycie władzy – pyta działacz.



Puppinck podkreśla również , że Trybunał po raz pierwszy w swym orzecznictwie podtrzymał prawo lekarzy do sprzeciwu sumienia. Zaakcentował bowiem, że obowiązek zapewniania pacjentowi dostępu do usług (w tym do badań prenatalnych i legalnej aborcji) spoczywa na państwie, a nie na indywidualnym lekarzu. W świetle tego orzeczenia, oznacza to porażkę lobby aborcyjnego, którego „głównym celem jest zanegowanie prawa do sprzeciwu sumienia”.

 

Ł.A/ LifeSiteNews/ PiotrSkarga.pl