Była unijna komisarz ds. budżetu, Dalia Grybauskaitė, jeszcze przed zaprzysiężeniem na prezydenta Litwy powiedziała, że jej zdaniem, nowa ustawa “zawiera elementy homofobiczne". Zgodnie z konstytucją głowa państwa będzie musiała jednak podpisać ustawę.
W miniony wtorek litewski Sejm odrzucił weto poprzedniej głowy państwa Valdasa Adamkusa i zatwierdził prawo zakazujące mówienia o homoseksualizmie m.in. w szkołach oraz telewizji, z wyjątkiem późnych godzin wieczornych.
Ustawa mająca wejść w życie 1 marca 2010 roku uznaje, że wszelkie publikowane materiały, zawierające pochwałę stosunków homoseksualnych, biseksualnych i poligamicznych, wpływają negatywnie na zdrowie psychiczne oraz rozwój nieletnich. Nie przewiduje jednak konkretnych sankcji dla osób, które nie będą jej przestrzegać.
MaRo/Wyborcza.pl
Zobacz także:
Litewski parlament przeciw homo-propagandzie
Amnesty atakuje Litwę w sprawie homoseksualistów
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




