Za przyjęciem ustawy zakazującej reklamy homoseksualizmu głosowało 87 posłów z 141 zasiadających w litewskim parlamencie. Przeciwnych było sześciu, dwudziestu pięciu wstrzymało się od głosu, reszta nie pojawiła się na sali.
Nowy akt prawny uznaje, że wszelkie publikowane materiały, zawierające pochwałę stosunków homoseksualnych, biseksualnych i poligamicznych, wpływają negatywnie na zdrowie psychiczne oraz rozwój nieletnich. To samo dotyczy materiałów, które promują przemoc, wywołują strach, zachęcają do hazardu, bądź idealizują narkotyki, alkohol czy działania przestępcze.
Choć nowa ustawa nie przewiduje konkretnych sankcji dla osób, które nie będą jej przestrzegać, budzi wiele kontrowersji. Protest środowisk homoseksualnych oraz organizacji międzynarodowych, w tym Amnesty International, sprawił, że Valdas Adamkus zawetował tę rządową ustawę.
Obejmująca prezydencki fotel Dalia Grybauskaitė jeszcze przed zaprzysiężeniem stwierdziła, że jej zdaniem ustawa “zawiera elementy homofobiczne", ale zgodnie z konstytucją będzie musiała ustawę podpisać.
Ustawa ma wejść w życie 1 marca 2010 roku. Partia Ruch Liberałów zapowiedziała już, że zaskarży ją do Trybunału Konstytucyjnego.
AJ/Rz
Zobacz także:
Amnesty International atakuje Litwę w sprawie homoseksualistów
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




