Z informacji Radia Zet wynika, że Tomasz Lis wkrótce zastąpi Wojciecha Maziarskiego na stanowisku redaktora naczelnego tygodnika "Newsweek Polska". Założony przez dziennikarza portal Natemat.pl podaje, że o czasu przejęcia sterów przez Lisa w tygodniku wydawanym przez Ringier Axel Springer Polska obowiązki Maziarskiego będzie pełnić Aleksandra Karasińska, zastępczyni dziennikarza we "Wprost". „Usunięcie ze stanowiska naczelnego Tomasza Lisa, i ze stanowiska wicenaczelnej Aleksandry Karasińskiej, pociągnęło za sobą kolejne zdarzenia. W akcie solidarności z nimi wypowiedzenia złożyli wydawca Tomasz Plata, sekretarz redakcji, Łukasz Ramlau, szefowa działu społecznego, Renata Kim i szef działu gospodarczego, Ryszard Holzer. Ze współpracy z "Wprost" zrezygnowali jednocześnie felietoniści, Krzysztof Materna, Zbigniew Hołdys, Marcin Meller i Grzegorz Markowski oraz rysownik Jacek Fedorowicz, przeprowadzający wywiady dla "Wprost" Tomasz Machała i piszący dla tygodnika z Ameryki, Piotr Milewski. W najbliższym czasie wyjaśni się zapewne, czy podejmą oni współpracę z Newsweekiem” - przypomina portanatemat.pl.
Czy ta informacja jest specjalnie szokująca? Nie, bo w „Newsweeku” nic się specjalnie nie zmieni. Wojciech Maziarski przyzwyczaił nas w kierowanym przez siebie piśmie do antykatolickiej propagandy, wywiadów z Nergalem, Dodą i proaborcyjnych tekstów. Maziarski robił mniej więcej to samo co Lis we „Wprost”. Zanosi się więc na zamianę Coca-Coli w Pepsi. Dla niektórych może to będzie różnica. Jedno jest jednak pewne. Dzięki „ideologicznej wolcie” Newsweeka teraz więcej wywiadów w tym tygodniku będzie miał premier. Z maskotką lisa w ręku, rzecz jasna.
Ł.A/Radio Zet/natemat.pl

