Lider Ruchu Narodowego dla Fronda.pl:  Takie pytanie trzeba zadawać Niemcom codziennie. Ale na trzeźwo  - zdjęcie
27.02.14, 10:11Fot. Flickr

Lider Ruchu Narodowego dla Fronda.pl: Takie pytanie trzeba zadawać Niemcom codziennie. Ale na trzeźwo

5

Artur Zawisza: Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego reprezentujący nasz kraj, a wywodzący się z Platformy Obywatelskiej, stał się jednego wieczoru pośmiewiskiem dla całego kraju. Więcej na temat jego przygody jest kąśliwych dowcipów niż posępnych złorzeczeń. Wynika to zapewne z tego, iż rodacy rozumieją, że nawet szef eurokampanii wyborczej rządzącej partii też czasem musi się napić, aczkolwiek woleliby, że był wówczas mniej elokwentny. Złośliwi tylko dopytują, czy głębię przemyśleń eurodeputowanego spowodowały konwencjonalne trunki znane i posłom z Wiejskiej, czy może bardziej europejskie odurzacze w proszku.

Jakkolwiek by nie było, to warto pokusić się o uwagę, iż kluczowe pytanie skierowane przez polskiego parlamentarzystę do umundurowanych Niemców brzmiało całkiem zasadnie: Czy pan kiedykolwiek był w Auschwitz? W obliczu niemieckiej polityki historycznej współtworzonej na poziomie kulturowym przez np. film "Nasze matki, nasi ojcowie" trzeba Niemcom codziennie zadawać takie pytanie.

Szkoda tylko, że Platforma Obywatelska nie robi tego na trzeźwo, ale dopiero w stanie odurzenia zaczyna mówić bardziej z sensem. Jednakowoż przy tej okazji wcale nie potrzeba zabierać innym pasażerom lotniskowych wózków na walizki i tu poseł do Parlamentu Europejskiego pan Jacek Protasiewicz powinien się wstydzić.

Not.m

Czytaj także: 

Pijany poseł PO awanturuje się na lotnisku?


Komentarze (5):

anonim2014.02.27 10:27
pawel.nn :)))))))))))))))))))))))))))))
anonim2014.02.27 11:31
Władza do głowy dobija już od dawna! I wiemy kto i co przepija!
anonim2014.02.27 11:50
Anna wyluzuj. Ja w ogóle nie piję, czy tym bardziej się nie upijam. Ale to nie znaczy, że będę z purytańską gorliwością śledził wszystkich parlamentarzystów, europejskich, czy nie. Nie obchodzi mnie, czy korzystają z usług... hm wątpliwej jakości i czy nie znaleziono przy nich paru skrętów. To, co mnie interesuje, to to, CZY REPREZENTUJĄ POLSKĄ RACJĘ STANU? Czy nie biorą pieniędzy od obcych służb? Czy nie robią milionowych/miliardowych wyłudzeń? Czy potrafią przeciwstawić się obcemu lobby? Czy bronią interesów polskich obywateli tak w kraju, jak i za granicą? To mnie interesuje. Oni nie mają dostawać się na ołtarze, ale prowadzić skuteczną politykę. Oczywiście, nie jest mi miło, jeżeli się skompromitują jako np. nietrzeźwi, ale jest to pryszcz. Gra toczy się o inną stawkę.
anonim2014.02.27 13:50
@Solidarny2010 Całkowicie popieram stanowisko AnnaMS, przedstawiciele Narodu nie za to piją miodek wytworzony przez wszystkich obywateli, by zachowywać się jak goście budki z piwem.
anonim2014.02.27 21:47
!!!Głupia duma narodowa i kompleksy od stuleci. Brudne twarze z wąsikami, ci agresywni frustraci.!!! > tak spiewał Kult w piosence 'Jeszcze Polska' na poczatku lat 90tych. Tekst idealnie pasuje zarówno do narodowców jak i protasiewicza