Chociaż w świątyni obecnych było wielu wiernych i turystów, nie było rannych. Sama katedra odniosła jednak szkody materialne.

Baskijska agencja prasowa „Vasco Press” opublikowała list terrorystów, w którym wyjaśnili, że dziesięć minut przed detonacją bomby powiadomili katedrę i wiele gazet, że nie chcą „skrzywdzić żadnych wierzących ani turystów”. Katedra, zwana „Basicila del Pilar”, jest jednym z największych i najważniejszych sakralnych zabytków barokowych w Hiszpanii.

Terroryści stwierdzili, że wybrali na cel tę właśnie katedrę, ze względu na jej symbolikę, zwiazaną z Maryją jako obrończynią Hiszpanii, monarchii i paramilitarnej policji „Guardia Civil”. Zamach był też zwrócony przeciw Kościołowi katolickiemu, jako „historycznemu współpracownikowi” dyktatora Franco oraz „państwa wyzysku”.

To już drugi zamach bombowy zorganizowany w hiszpańskich katedrach w tym roku. W lutym lewicowi ekstremiści mieli zdetonować ładunek wybuchowy w katedrze „La Almudena” w Madrycie. Ładunek został jednak odkryty jeszcze przed eksplozją przez jednego z księży i następnie rozbrojony przez służby porządkowe.

Pac/katholisch.de