Kilkugodzinne starcia wybuchły przed godziną 22. w sobotę po ulicznym festiwalu w śródmiejskiej dzielnicy Schanzenviertel.
Niespełna tysięczna grupa lewicowej młodzieży ubranej na czarno i oczami zakrytymi za słonecznymi okularami zaatakowała grupę policjantów butelkami, zapalonymi przedmiotami, a także kilkoma koktajlami Mołotowa. Specjalnie na tą okazję zaangażowanych zostało 1800 policjantów.
Na okolicznych ulicach pojawiły się płonące barykady z pojemników na śmieci. Młodzież podpaliła policyjny wóz patrolowy. Natomiast policja użyła pałek i armatek wodnych oraz oddała także strzały ostrzegawcze. Sytuacja uspokoiła się dopiero około godzinie 3. nad ranem.
W okolicy lewicowego centrum spotkań "Rote Flora" w Hamburgu regularnie po festynie Schanzenfest dochodzi do starć lewicowej młodzieży z policją. W 2008 roku w czasie zamieszek rannych zostało 18 demonstrantów i 11 policjantów.
Zobacz na stronie "Frankfurter Allgemeine Zeitung" starcia lewicowej młodzieży z niemiecką policją.
Wolfgang Schäuble niemiecki minister spraw zagranicznych uważa, że w Niemczech około 6 tysięcy osób należy do skrajnej lewicy, w większość do ruchu autonomistów i osoby te gotowe są do popełniania przestępstw. W 2008 roku ministerstwo odnotowało w Niemczech 701 aktów przemocy przypisanych skrajnej lewicy.
Autonomizm, to nurt radykalnie lewicowej myśli politycznej, powstały w latach 60-tych XX wieku we Włoszech jako kontynuacja ruchu komunizmu robotniczego. Z czasem ruch ten zasymilował wiele elementów myśli anarchistycznej, łącząc je z marksizmem. Grupy powołujące się na różnie rozumiany autonomizm pozostają czynne przede wszystkim w Niemczech, Danii, Włoszech i Francji. Autonomiści akceptują marksistowski podział społeczeństwa na klasy oraz koncepcję walki klasowej jako głównego motoru zmian politycznych i społecznych, przyjmują również za cel budowę społeczeństwa bezklasowego, do czego ma doprowadzić czynne działanie klasy robotniczej.
MaRo/Wiara.pl/La-croix.com/Wikipedia
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

