Wczoraj media obiegła informacja, że według ustaleń prokuratury, coraz większe problemy finansowe oraz pogarszający się stan psychiczny Andrzeja Leppera wywołały u byłego szefa Samoobrony silną depresję, której następstwem była samobójcza śmierć.

 

Andrzej Lepper popełnił samobójstwo 5 sierpnia 2011 roku. Były lider Samoobrony powiesił się na sznurze od snopowiązałki. Zdaniem śledczych, Lepper targnął się na swoje życie z powodu problemów finansowych. - Lepper miał długi. Jego stan psychiczny był coraz gorszy - mówi prok. Ślepokura.

 

Długi samego Leppera przekraczały ok. 150 tys. złotych, natomiast zobowiązania jego syna - ponad 200 tys. złotych.


Śledczy znaleźli na biurku Leppera również.... wróżby oraz zaklęcia na przypływ pieniędzy. - Wiem, że Leppera często nachodził człowiek, który mówił o cudotwórstwie, o wróżbach, o magii - potwierdza Piotr Tymochowicz, ekspert od wizerunku, który doradzał Lepperowi.

 

Niedawno kpiliśmy, że seria tajemniczych zgonów nie jest efektem działań żadnego seryjnego samobójcy, ale klątwy, a jedynym gwarantem szczęścia i pomyślności jest kult Słońca Peru. Jak widać, podobna retoryka nie jest obca prokuraturze.

 

AM/Wp.pl/Super Express