Ale nie trzeba się obawiać. Podręcznikowość tej niedużej książki przejawia się głównie w tym, że powinien ją mieć „pod ręką” każdy, kto chce zrozumieć, czym jest modlitwa, ale także każdy, kto chce zacząć się modlić. W kolejnych rozdziałach bowiem otrzymujemy solidną dawkę wiedzy o tym, jak się modlić, a także praktycznych wskazówek, które niemal od razu można zastosować do własnej modlitwy.
Myliłby się jednak ten, kto chciałby zobaczyć w tej książce wyłącznie poradnik w stylu „modlitwa w weekend”. Boylan nie zatrzymuje się bowiem na radach, ale przedstawia własną niesamowitą teologię modlitwy, adopcji, spotkania z Bogiem. Te fragmenty książki sprawiają, że człowiek aż pragnie wejść na poziom modlitwy, który umożliwia mu doświadczenia, wiedzę, o jakiej pisze trapista. A zapewnienia, że dla każdego, także dla świeckiego, jest to możliwe dodają otuchy, i zachęcają do podjęcia trudu takiego urządzenia dnia, by nie zabrakło w nim dodatkowej godziny na modlitwę myślną...
Tomasz P. Terlikowski
E. Boylan, Modlitwa myślna, tłum. K. Bednarek, Warszawa 2011, ss. 301.

