ACLU napisała do Departamentu Zdrowia USA pismo, w którym donosi, że powiązane z chrześcijańskimi organizacjami szpitale odmawiają dokonywania aborcji, co jest sprzeczne z prawem (Emergency Medical Treatment i Active Labor Act). - Szpitale powiązane z organizacjami religijnymi na terenie całego kraju odmawiają kobietom prawa do „nagłej pomocy medycznej” - alarmuje ACLU.
W odpowiedzi fundacja Becketa wysłała list do Departamentu Zdrowia pisząc, że odmowa dokonania aborcji ze względu na sumienie istnieje od dekad i nie może być zakazana prawnie. - Będziemy za darmo reprezentować przed sądem wszystkie osoby, które odmawiają dokonywania aborcji z powodu przekonań religijnych bądź korzystających z klauzuli sumienia - powiedział prezes organizacji Kevin "Seamus” Hasson. – Jeśli będzie to konieczne, będziemy pozywać do sądu tych, co łamią sumienia Amerykanów - dodał. Według Hassona ACLU chce zmienić znaczenie określenia „nagła pomoc medyczna”. – Oni nie powinni domagać się, by religijni lekarze i pielęgniarki działali wbrew własnemu sumieniu. Zmuszanie chrześcijańskich szpitali, by dokonywały aborcji, nie tylko łamie sumienia Amerykanów, ale również łamie kilka federalnych przepisów, które bronią praw religijnych obywateli naszego kraju - powiedział Hasson.
Już w 2002 roku ACLU domagała się, by ograniczyć prawo lekarzy do zachowywania klauzuli sumienia podczas ich pracy w szpitalu. Organizacja przekonywała, że religia nie może mieć wpływu na funkcjonowania służby zdrowia i „praw kobiet do nagłej pomocy medycznej”.
Ł.A/CNA
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

