Na Litwie aborcja jest legalna, ale litewski sąd dopuścił ostatnio możliwość odmowy wykonania zabiegu ze względów religijnych. Zaproponował też odpowiednie poprawki do ustawy o ochronie zdrowia. Jednak spotkało się to z kategorycznym sprzeciwem posłów, zwłaszcza z partii socjaldemokratycznej.

Możliwość powołania się na klauzulę sumienia nazwali "terrorem psychicznym i ograniczeniem praw kobiet do przerywania ciąży".

- Ciało kobiety i jej zdrowie psychiczne nie należą ani do rządu, ani do Sejmu, ani do Kościoła katolickiego. (...)Wyrażamy kategoryczny sprzeciw, by uprawomocniona została zasada odmowy udzielenia pacjentce pomocy medycznej, gdy jej potrzebuje. Proponowane poprawki do ustawy szczególnie boleśnie uderzą w kobiety ze wsi i o mniejszych dochodach" - napisali w oświadczeniu posłowie przeciwni wprowadzeniu poprawki.

- Sprawa wyznania religijnego jest bardzo skomplikowana i powinniśmy uszanować prawo człowieka do odmowy przerywania ciąży – odpowiada minister zdrowia Raimondas Szukys.

Ostateczną decyzję w tej kwestii podejmie Sejm i prezydent.

Z sondaży wynika, że ponad 84 proc. Litwinów usprawiedliwia aborcję. 36,3 proc. respondentów uważa, że kobieta bezwarunkowo ma prawo decyzji w sprawie przerwania ciąży, 48 proc. sądzi, że aborcja powinna być dopuszczalna w niektórych przypadkach. Jeśli zaś chodzi o klauzulę sumienia to 45 proc. Litwinów uważa, że lekarz ma prawo do odmowy ze względów religijnych, a ponad 53 proc. - że takiego prawa nie ma.

eMBe/Info.wiara.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »