- Ta mała dziewczynka nie będzie musiała w swym dorosłym życiu obawiać się zachorowania na genetyczną formę raka piersi czy raka jajników - podkreślał Paul Serhal, konsultant szpitala uniwersyteckiego i szef wydziału zapłodnień. - Rodzicom dziecka oszczędzono ryzyka przekazania choroby ich córce. Tym samym wyeliminowano przekazywanie tego genu z pokolenia na pokolenie, problem, który od dawna występował w ich rodzinach - mówi.
Josephine Quintavalle, współzałożycielka organizacji Comment on Reproductive Ethics działającej na rzecz etyki w nauce i skupiającej się zwłaszcza na kwestiach etycznych związanych z reprodukcją, głośno sprzeciwia się badaniom embrionów pod kątem obecności genów, które w przyszłości mogą wywoływać rozmaite problemy zdrowotne. Mogą, ale nie muszą.
- To nie jest lekarstwo na raka piersi. Jest to jedynie mechanizm eliminowania urodzin osób, u których istnieje podwyższone ryzyko zachorowania. To właściwie mechanizm wyszukiwania i zabijania - mówi w ostrych słowach Josephine Quintavalle. Sprzeciwia się procedurze, gdyż embriony w których wykryto obecność genów niosących ze sobą chorobę są niszczone. Czyli „wadliwe” zarodki są zabijane. - Zostaną zniszczone. Nigdy nie pozwoli się im rozwijać i żyć - dodaje.
Jak podkreśla pani Josephine Quintavalle, badania na obecność genu BRCA-1, który aż w 80 proc. wywołuje raka piersi i jajników, są szczególnie niebezpieczne. Osoby, które posiadają ten gen nie zawsze muszą zachorować na raka, a dla chorego niekoniecznie oznacza to wyrok śmierci. - Takie badania są równoznaczne ze stwierdzeniem: lepiej być martwym, niż posiadać gen mający związek z rakiem piersi - dodaje.
Dziewczynka została poczęta dzięki metodzie in vitro.
Lekarze i naukowcy na Wyspach, jak również w innych państwach, coraz częściej przeprowadzają badania łańcucha DNA, w celu wykrycia genów odpowiedzialnych za powstanie raka lub innych chorób i wad genetycznych. W Stanach Zjednoczonych prawo pozwala genetykom na dowolność w kwestii przeprowadzania testów na obecność genów powodujących pewne choroby, a także genów, które mogą stwarzać problemy zdrowotne w późniejszym życiu.
BM/CNN
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
