Pisaliśmy o tym, że papież w połowie czerwca mianował swoim delegatem dla przeżywającego wewnętrzne kłopoty zgromadzenia, przewodniczącego Prefektury Ekonomicznych Spraw Stolicy Apostolskiej. Abp Velasio De Polis ma stać na czele Legionistów Chrystusa aż do przeprowadzenia nadzwyczajnej kapituły generalnej, której głównym celem będzie ukończenie rewizji jego konstytucji zakonnych.
Stolica Apostolska opublikowała papieski list nominacyjny i dokument podpisany przez sekretarza stanu kard. Tarcisio Bertone, który zawiera uściślenia i dyspozycje, co do sposobu pełnienia funkcji przez delegata.
Zgodnie z tym dekretem wszyscy Legioniści Chrystusa mają osobisty dostęp do delegata i on ze swej strony może ingerować wszędzie, gdzie uzna za stosowne, również w wewnętrzne zarządzanie zgromadzeniem na wszystkich szczeblach. Dotyczy to decyzji o osobach, jak dopuszczenie do nowicjatu, ślubów zakonnych, święceń czy też nominacje i przeniesienia, oraz o sprawach apostolstwa, formacji i zarządzania dobrami.
Ponadto, włoski hierarcha będzie mógł tworzyć komisje do badania poszczególnych problemów, z udziałem nie tylko legionistów, ale i osób z zewnątrz. Według dekretu Stolicy Apostolskiej, przełożeni Legionistów Chrystusa zachowują swoje urzędy, chyba że Watykan zdecyduje inaczej.
Legion Chrystusa został założony przez o. Marciela Maciela, kiedy nie miał on jeszcze święceń kapłańskich, w 1941 roku. Obecnie działa w 18 krajach, licząc blisko 700 kapłanów i 2,5 tys. seminarzystów. Prowadzi też 12 uczelni wyższych na świecie. Jednak kilka miesięcy temu po gruntownym zbadaniu sprawy Watykan bez cienia wątpliwości stwierdził, że o. Maciel prowadził podwójne życie: przywódcy wielkiej katolickiej wspólnoty oraz rozpustnika i zboczeńca. Sam o. Maciel na łożu śmierci pytany o spowiedź powiedział: „Przepraszam, nigdy nie wierzyłem w Boga”.
maj/RV
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

