Lech Wałęsa złamał nogę po opuszczeniu gmachu kościoła, w którym odbył spowiedź. Na swoim mikroblogu Wałęsa napisał: „No to i mnie się przytrafiło złamać nogę na prostej drodze. Nikt nie zna dnia i godziny”.

Syn byłego Prezydenta, Jarosław Wałęsa tak opowiada o wypadku ojca: „Wczoraj wychodził z kościoła i się poślizgnął. Akurat wracał ze spowiedzi. Z tego, co wiem, to złamał sobie kość w stopie - z przemieszczeniem. To nie jest błaha sprawa. Będą jeszcze konsultacje lekarskie, czy będzie trzeba robić jakąś operację. – mówił dla portalu Onet.pl.

Lech Wałęsa znalazł się w szpitalu do którego przywieziono również Czesława Kiszczak. Ciekawe czy obaj Panowie spotkają się na kawie porozmawiać?

Mark/Onet/wykop.pl