Prokuratorzy chcą przesłuchać samego zamachowca. Żeby to zrobić muszą wiedzieć, co Agca mówił podczas śledztwa. Mają się tego dowiedzieć z 73 protokołów z przesłuchań Ali Agcy, które kilka dni temu trafiły do polskiego MSZ. Dokumenty dotyczące Agcy zawierają jego wszystkie przesłuchania aż do października 1985 r.
– Po zapoznaniu się z tymi dokumentami będziemy wiedzieli w którym pójść kierunku. A przede wszystkim będziemy wiedzieli, czy zajdzie potrzeba zwrócenia się do władz tureckich z prośbą o umożliwienie przesłuchania Ali Agcy – mówi w rozmowie z portalem TVP.info, który pierwszy napisał o sprawie prokurator Ewa Koj, naczelnik pionu śledczego katowickiego IPN.
Publicysta, historyk, pracownik krakowskiego IPN, Marek Lasota podkreśla, że badając zamach na Jana Pawła II, oprócz tego, że znamy sprawcę, ciągle mamy do czynienia z hipotezami. - Mam nadzieję, że przekazane przez Włochów dokumenty pozwolą zweryfikować część tych hipotez. Przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie, czy służby PRL brały udział w przygotowywaniu zamachu na życie polskiego papieża. W archiwach IPN nie ma na to śladu. Być może jakiś trop pojawi się we włoskich dokumentach – stwierdza w rozmowie z portalem Fronda.pl.
Lasota wskazuje, że protokoły z przesłuchań Agcy nie były specjalnie utajniane, a po zamachu obficie korzystali z nich głównie dziennikarze. - Jednak inaczej tego typu dokumenty czyta dziennikarz, publicysta, a inaczej prokurator czy historyk. Protokoły trzeba jeszcze raz skrupulatnie zbadać, bo być może coś umknęło włoskim śledczym i badającym sprawę zamachu dziennikarzom – mówi.
Krakowski historyk powołuje się na swoją rozmowę z byłym szefem watykańskiej dyplomacji kard. Achille Silvestrinim. W jego opinii watykański dyplomata potwierdza "bułgarski trop" w ustalaniu mocodawców zamachu. - Kard. Silvestrini powiedział mi, że Watykan otrzymywał ostrzeżenia o przygotowywanym zamachu na papieża, głównie od zachodnich służb. Według niego zamach nie był dziełem powstałym w najwyższych kręgach sowieckiej władzy, ale raczej przygotowano go na niższych szczeblach komunistycznego aparatu – opowiada.
Przed śledczymi z IPN mozolna praca. Muszą oni dokładnie przebadać ok. 30 tys. dokumentów, z czego 10 tys. wymaga jeszcze przełożenia na język polski. Oprócz wyjaśnień Agcy, Włosi przekazali również protokoły z przesłuchań m.in. Sergieja Antonowa( Bułgar, który został uniewinniony przed sądem z zarzutu udziału w spisku na życie papieża) i Omera Bagci (dostarczył broń Agcy)
Pion śledczy katowickiego IPN wszczął w czerwcu 2006 r. śledztwo w sprawie: "spisku komunistycznych służb specjalnych kierujących zamachem na Jana Pawła II" w maju 1981 r". Zamach uznano za zbrodnię komunistyczną.
Włoski sędzia Ferdinando Imposimato, który prowadził dochodzenie w sprawie zamachu, uważa że stoją za nim tajne służby Bułgarii wspierane przez KGB i enerdowską STASI. Uważa on, polskie SB nie brało udziału w przygotowaniu morderstwa, ale mogło wiedzieć o tym przedsięwzięciu. Przekazując polskim śledczym część dokumentów Imposimato oświadczył też, że pełniona przez niego funkcja nie pozwala mu na branie udziału w przesłuchaniu.
MM/TVP.info
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

