W środę niemiecki media poinformowały, że - według prokuratury - archidiecezja we Fryburgu wiedziała o księdzu, który w latach 70. dopuszczał się molestowania seksualnego dzieci. Obecny szef episkopatu abp Zolltisch był wówczas odpowiedzialny za sprawy kadrowe w tej diecezji. W 1987 roku miał on podjąć decyzję o przywróceniu księdza-pedofila do pracy.

O tym, że Watykan uważa zarzuty wobec hierarchy za "fałszywe i bezpodstawne" napisał w czwartkowym wydaniu włoski dziennik "La Repubblica". Gazeta podkreśliła, że treść noty uzgodniono z kurią arcybiskupią we Fryburgu, na czele której stoi arcybiskup Zollitsch.

Włoska gazeta nie omieszkała przypomnieć, że to arcybiskup Zollitsch, który przebywał niedawno w Watykanie i prowadził trudne rozmowy z Benedyktem XVI na temat pedofilii w niemieckim Kościele, obiecał Papieżowi zero tolerancji wobec takich przypadków. Zapewniał także o chęci całkowitego wyjaśnienie spraw związanych z tym skandalem.

AJ/Tvn24.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »