Fronda.pl: Dlaczego zdecydował się Pan zawiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez autorów strony Antyreligijni.pl?
Adam Kwiatkowski (poseł PiS): Dotarły do mnie informacje, że w Internecie pojawiają się treści, które naruszają – również moje – uczucia religijne, ale również pozostają w sprzeczności z polskim prawem.
Na początku otrzymałem taką wiadomość na Facebooku. Zapoznałem się z treścią strony i przekazałem informację moim prawnikom. Zrobiłem tak z wcześniej wspomnianych powodów: obrazy uczuć religijnych i publicznego znieważenia godła Rzeczypospolitej Polski. Jeżeli takie fakty mają miejsce, to obowiązekiem każdego obywatela, a w szczególności posła na Sejm, jest zawiadomienie odpowiednich organow o tym, że zachodzi duże prawdopodobieństwo łamania prawa. Jak rozumiem, prokurator przyjął moją argumentację, skoro wszczął postępowanie w tej sprawie.
Uważam, że każdy taki przypadek należy piętnować i zgłaszać. Np. niedawno zadawałem pytanie ws. pewnego brytyjskiego portalu, który pisał o „polskich obozach zagłady”. Myślę, że nie powinniśmy zostawiać miejsca na szerzenie się tego typu antyreligijnych czy antypolskich treści.
Sprawcy takich czynów powinni ponieść karę, jaka jest przewidziana w kodeksie karnym. Powinien być to jasny przykład dla wszystkich, że nie ma zgody i aprobaty dla tego typu działań. Takiego wyroku oczekuję.
Not. Aleksander Majewski
