– Dwie godziny siedziałem z nim przy wodzie mineralnej i rozmawiałem twarzą w twarz. Nie był pijany, tylko zachowywał się za bardzo na luzie. Jeśli ktoś się już raz pokazał nietrzeźwy, to teraz wszyscy się sugerują starymi sprawami. Niestety, z tego powodu od strony medialnej impreza była nieudana – mówił prof. Jan Hartman w TVN 24. A politycy Ruchu Palikota wprost określali zarzuty wobec prezydenta mianem żałosnych...

TPT/TVN24.pl