Migalski pisze, że Roman Kuźniar nie jest zdrajcą, jak sugeruje Janusz Wojciechowski, ale i tak musi jak najszybciej zostać usunięty ze swojego stanowiska, ponieważ tego wymaga polska racja stanu.

- Rosjanie liczą godziny zwlekania przez prezydenta w tej materii. Proszę nie dawać im poczucia, że i Pan nie chce określić zbrodni katyńskiej mianem >ludobójstwa<. Wzywam Pana do natychmiastowej dymisji profesora Kuźniara - apeluje do prezydenta Migalski.

Zdaniem Migalskiego, Kuźniar swoją wypowiedzią postawił państwo polskie w trudnej sytuacji, i tylko jego dymisja może pomóc nam w powrocie na tory właściwej polityki dotyczącej sprawy zamordowania polskich oficerów w Katyniu.

Eurodeputowany przekonuje, że dymisja Kuźniara jest koniecznością. - Nie, dlatego, że taki jest nasz kaprys, ale dlatego, że taka jest potrzeba i taki jest interes państwa polskiego. Tego wymaga polska racja stanu. Panie Prezydencie – im szybciej to Pan zrozumie, tym lepiej – pisze.

eMBe/Wprost.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »