Czy wybór Janusza Piechocińskiego na prezesa PSL coś zmieni?
Nie ulega wątpliwości, że będą zmiany w rządzie. Piechociński będzie musiał wejść do niego. Trudno mi powiedzieć jaki resort dostanie. Zapewne będzie również wicepremierem. Być może nastąpi zmiana na stanowisku ministra rolnictwa, bo nie ulega wątpliwości, że Marek Sawicki był stronnikiem Piechocińskiego w rozgrywce z Pawlakiem.
Jest podział w PSL?
Nie ulega wątpliwości, że nowy prezes został wybrany niewielką ilością głosów, a jego pierwsza kandydatura personalna wyboru nowego przewodniczącego Rady Naczelnej PSL nie została zaakceptowana przez Kongres i przegrał trzema głosami. Jego pozycja nie jest też taka silna jakby wynikało z wyborów. PSL jest podzielony i te podziały będą się utrzymywały.
Piechociński zmieni wizerunek PSL?
Zapewne nic się nie zmieni, choć wybór Piechocińskiego funkcjonowania obecnej koalicji nie ułatwi. Będzie jednak w niej trwał. Nie sądzę, żeby też coś zmienił w postrzeganiu PSL. Jakby chciał to zmienić to musiałby z tej koalicji wyjść. Rozumiem jednak, że wiele osób głosujących na niego liczyło na to, że swoje posady nadal będzie sprawowało. Wyjście z rządu i przeproszenie za to, co się robiło przez 5 lat dawało by szansę na zmianę wizerunku.
Będzie lepszym prezesem niż Pawlak?
Piechociński jest niewątpliwie lepszym i sprawniejszym mówcą od Pawlaka. Jeśli jednak chodzi o predyspozycje w rządzeniu to Pawlak ma lata świetlne przewagi nad Piechocińskim. Zresztą on oprócz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska niczym tak naprawdę niczym większym nie kierował. Tam była góra pieniędzy do rozdysponowania na inwestycje a nie trudne sprawy do rozwiązania. Nie sądzę, aby był sprawnym prezesem, ministrem i wicepremierem. Piechociński ma jednak sprzyjającą mu część mediów. Pamiętam jeszcze to jak byłem 6 lat temu w PSL. Jak Janusz gdzieś startował, to zawsze wspierała go „Gazeta Wyborcza”.
Piechociński interesuje się transportem, Tusk odda mu to ministerstwo?
Nie wiem czy premier będzie gotowy zwolnić ministra Nowaka. Tam jest góra nierozwiązanych problemów, a nawet nawarstwiających się. Jest gigantyczny problem na kolei, gdzie jest 4 mld euro do wydania a wydanie jest zaawansowane w 10 proc. Szykuje się kolejny skandal, bo te pieniądze trzeba będzie prawdopodobnie zwrócić Komisji Europejskiej. Są setki podwykonawców, którzy chcą odzyskać swoje pieniądze za budowę autostrad. Tam wydano ponad 100 mld zł. To jest zagadka funkcjonowania polskiego państwa: pieniądze wydano, dróg nie wybudowano, firmy mają długi, a największe firmy upadły. Piechociński jakąś wiedzę w tym obszarze ma. Nie wiem czy będzie jednak o to ministerstwo zabiegał.
Rozmawiał Jarosław Wróblewski
