Rosja jak co roku 9. maja obchodzi swój dzień zwycięstwa. Przy tej okazji prezydent tego kraju Władimir Putin złożył życzenia także … obywatelom Ukrainy, na których Rosja od pierwszego dnia wojny, którą toczy bez jej wypowiedzenia od 24 lutego, dopuszcza się zbrodni wojennych.
Jak podaje Biełsat, Putin nazwał „wspólnym obowiązkiem” zapobieganie „odrodzeniu nazizmu”, a informację tą umieszczono na oficjalnym portalu Kremla.
„Dzisiaj naszym wspólnym obowiązkiem jest zapobieganie odrodzeniu się nazizmu, który przyniósł tyle cierpień narodom różnych krajów” – pisze w swoim oświadczeniu rosyjski dyktator.
Jest też mowa o „prawdzie” dla przyszłych pokoleń na temat wojny i tradycji „braterskiej przyjaźni” obu narodów.
„W posłaniu skierowanym do weteranów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i obywateli Ukrainy prezydent Rosji podkreślił niedopuszczalność rewanżu ze strony ideowych spadkobierców tych, którzy zostali pokonani w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej” – cytują rosyjskie media opublikowany tekst.
O przywódcach samozwańczych republik z Donbasu Putin po raz kolejny zapewnił, że podobnie jak ich przodkowie, zajmują się oni obecnie „wyzwoleniem” ziemi od „nazistowskiego brudu”.
Kreml wysłał podpisane przez Putina „listy gratulacyjne” do Gruzji, Białorusi, Kazachstanu, Azerbejdżanu, Armenii, Kirgistanu, Uzbekistanu, Mołdawii, Tadżykistanu, Turkmenistanu, Uzbekistanu oraz Abchazji, Osetii Południowej.
mp/biełsat/portal tvp info
