"Ks. Adrian Kosendiak rozmawiał już arcybiskupem. Metropolita zadał mu na samym początku jedno pytanie: Jak możemy Księdzu pomóc?" - powiedział w rozmowie z mediami ks. Rafał Kowalski, rzecznik kurii wrocławskiej.
Sprawa dotyczy ks. Adriana Kosendiaka, kapelana samorządowców. Wczoraj na profilu facebookowym Zbigniewa Stonogi przedstawiono nagranie, w którym ks. Kosendiak mówi o gwałcie. Wykorzystać seksualnie miał go inny ksiądz, kapelan wojskowy.
"Jeżeli człowiek występuje w takim nagraniu, to nie trzeba być psychologiem, żeby stwierdzić, że ma problem. Arcybiskup zrobi wszystko, żeby pomóc temu kapłanowi" - skomentował ks. Kowalski.
Jak mówił, wcześniej nie wiedział niczego na temat rzekomego gwałtu na ks. Kosendiaku. O sprawie dowiedział się dopiero z nagrania opublikowanego przez Stonogę.
Arcybiskup wrocławski Józef Kupny w odpowiedzi na nagranie powołał zespół, który sprawę ma zbadać. Póki co nie przewiduje się żadnych decyzji personalnych. W składzie komisji powołanej przez arcybiskupa znaleźli się zarówno duchowni, jak i świeccy.
"Padłem ofiarą wykorzystania seksualnego, którego dopuścił się ksiądz" - deklaruje ks. Kosendiak na filmie Stonogi, dodając, że było to jeszcze zanim sam został księdzem.
kk/gosc.pl
