Zdaniem szefa Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta, Jakuba Kumocha, rosyjski dyktator Władimir Putin skrajnie zlekceważył i nie docenił ukraińskiego przywódcy Wołodymyra Zełenskiego, a teraz już wie, że popełnił tym samym ogromny błąd, „przegrywa wojnę i puszczają mu nerwy".
„Błąd, który popełnia Putin, którego obserwuję prawie od ćwierć wieku - jest jeden i ten sam - Putin nie uwzględnia człowieka i jego siły. Dla niego państwo jest projektem, cerkiew jest projektem, rewolucja to projekt, wojna to projekt. W projekcie są tylko pionki przestawiane” – powiedział Kumoch na antenie RMF FM.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy przyznał, że „mit niezwyciężonej Rosji” jest w głowach wielu przywódców Zachodu tak silny, że z góry skazywali oni Ukrainę na szybki podbój ich kraju przez rosyjskie wojska oraz konieczność prowadzenia wojny partyzanckiej przeciwko okupantowi.
Kumoch wyraził też przekonanie, że ukraiński prezydent od początku zdawał sobie sprawę, że stanie się głównym celem dla rosyjskich agresorów, natomiast Putin nie docenił i zlekceważył Zełenskiego. „Proszę spojrzeć, jakim ciężkim przeciwnikiem dla Putina jest Zełenski. Putin widzi, że ma do czynienia z głównodowodzącym. Zdajemy sobie sprawę, że jego życie będzie w niebezpieczeństwie, że Rosjanie będą próbowali go zabić” – tłumaczył Jakub Kumoch.
Komentując udział Białorusi w rosyjskiej napaści zbrojnej na Ukrainę, szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta wyraził opinię, że reżim Aleksandra Łukaszenki przekształcił swój kraj w „rosyjski okręg wojskowy”. „Jestem przekonany, że jeżeli tak się będzie toczyła wojna to może się okazać, że i Białoruś będzie wkrótce wolnym krajem" – skonstatował Jakub Kumoch.
ren/RMF
