- Mam poglądy prawicowe i ten marsz był dla mnie swoistego rodzaju odtrutką na bezideowość lewicy – mówi "Gazecie Wyborczej" Paweł Kukiz o swoim udziale w „Marszu Niepodległości”.

Paweł Kukiz powiedział „Gazecie Wyborczej”, że poparł manifestację na prośbę „Młodzieży Wszechpolskiej”. - Czy widziała pani, żeby ktoś w czwartek hailował? To środowiska lewackie, gejowskie i anarchistyczne postanowiły zrobić kontrmanifestację, chociaż nie przypominam sobie, żeby o niepodległość Polski walczył jakiś pułk pod tęczowym sztandarem - mówi muzyk.

Na sugestie dziennikarki, że w marszu brali udział antysemici, którzy chcą „Polski katolickiej” Kukiz odpowiedział, że odcina się od takich poglądów, ale marsz był dla niego "odtrutką na bezideowość i skundlenie obyczajów, jakie widzę w SLD i, niestety, w mojej - kiedyś - Platformie Obywatelskiej, która coraz bardziej mentalnie do SLD się upodabnia". Kukiz jako przykład podał awans generalski dla Andrzeja Treli, zastępcy komendanta głównego policji, ZOMO-wca z 1982 roku, który pracę w MO rozpoczął z puli wakatów Służby Bezpieczeństwa.

Kukiz przyznał również, że nie ma ochoty poddawać się terrorowi środowisk, które używają przewrotnego hasła "europejski liberalizm". - Kiedy widziałem w TVN-ie wypowiedź młodego chłopca, który mówił, że w nowoczesnym społeczeństwie nie ma miejsca na takie pseudowartości jak naród, to mi ręce opadły. Gdyby nie Dmowski, pod którego pomnik szli wczoraj ludzie z różnych środowisk, żeby złożyć kwiaty, ten chłopak mówiłby dzisiaj po rosyjsku albo niemiecku, zaś Polska byłaby odległym wspomnieniem, znanym jedynie z przekazów historycznych - mówi muzyk.

Paweł Kukiz odniósł się również do nagranej kiedyś piosenki „ZCHN zbliża się”. - Gdybym wiedział, że ta piosenka tak spodoba się SLD, to pewnie bym jej nie napisał albo jakoś zabezpieczył się przed jej nadinterpretacją. Chciałem nią zaprotestować przeciw polityce takich ludzi jak Marcinkiewicz, Niesiołowski czy Czarnecki. I dużo się nie pomyliłem. Ideały katolickie Marcinkiewicza szlag trafił, gdy poznał dwa razy młodszą od żony pannę, Czarnecki śmiga z jednej partii do drugiej, wypowiedzi Niesiołowskiego, choć zupełnie inne niż w czasach ZChN-u, ciągle sprawiają, że ręce opadają. Tak bardzo się więc nie pomyliłem - przekonuje piosenkarz.

Ł.A/Gazeta.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »