Paweł Kukiz skomentował niedawne działania "totalnej opozycji" wokół sporu o Trybunał Konstytucyjny. Jego zdaniem konflikt jest eskalowanhy przez Schetynę, Petru i resztę liberalnego towarzystwa.
Tymczasem to właśnie Prawo i Sprawiedliwość oraz Kukiz'15 stoją na straży rozsądku w całym konflikcie. Kukiz odniósł się bezpośrednio do słów Borysa Budki, który twierdził, że "propozycje [PiS] są tylko i wyłącznie grą na czas. Dostrzega to Komisja Europejska, dostrzegają inne rynki i polska gospodarka. Dlatego jestem przekonany, że taka propozycja nie może rozwiązać żadnego problemu w Trybunale Konstytucyjnym
"Większej bzdury dawno nie słyszałem. Zarówno PiS jak i Kukiz'15 chcą aby sędziów TK wybierało 2/3 posłów i zmienić w tym punkcie konstytucję. Również KOD, Nowoczesna i PSL zgadzają się na te 2/3 ale chcą to zrobić w drodze zwykłej ustawy absolutnie nie zgadzając się na zmianę konstytucji w tym zakresie. I tutaj widzę jakieś paranoiczne zachowanie tej totalnej opozycji" - napisał Kukiz na swoim facebookowym profilu.
I wyjaśnił: "Bo jeśli twierdzą, że PiS to autorytarna partia, której w niczym nie wolno zaufać to logika mówi, że zapis o 2/3 powinien być szczególnie zabezpieczony. Właśnie zapisem konstytucyjnym. Zwykłą ustawę PiS jest w stanie zmienić w każdej chwili.
Jeśli więc ktokolwiek jątrzy i eskaluje spór to z całą pewnością nie jest to ani PiS ani Kukiz'15".
"Mogę się nie zgadzać z polityką gospodarczą PiS ale niech PO nie robi ludziom wody z mózgu. Pan Budka jest prawnikiem więc z całą pewnością zdaje sobie sprawę z tego, że mija się z prawdą" - dodał.
kad
