Fronda.pl: „Gazeta Wyborcza” donosi, że Powiernictwo Polskie musi zapłacić Erice Steinbach znaczną sumę za zniesławienie i koszty procesu. Czy jest Pan zaskoczony?

Paweł Kukiz: Dziwi mnie, że akurat „Gazeta Wyborcza” przedstawia tak szczegółowo sytuację p. Steinbach, która wygrała proces. Wielokrotnie dziennik Adama Michnika określał mnie jako „sprzymierzeńca spadkobierców polskich faszystów”, a mimo to, nie składałem żadnych pozwów do sądu.

Często spotykam się z zarzutem, że stworzyłem piosenkę „Heil Steinbach” na zamówienie Powiernictwa Polskiego. To nieprawda. Owszem, napisałem tę piosenkę, ale utwór, jak i teledysk nagrałem za własne pieniądze. Natomiast Powiernictwu tylko użyczyłem ten klip, już po nagraniu piosenki. Wszystko odbyło się post factum.

Na pewno nie możemy teraz dawać się ponieść emocjom. Niestety często mamy rację, a – mówiąc kolokwialnie - dostajemy w d...ę. Tylko dlatego, że coś zaniedbaliśmy czy przeoczyliśmy. Musimy zachować roztropność.

Not. Aleksander Majewski