Łukasz Kubot zwyciężył wczoraj w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo w finale debla na kortach Wimbledonu. Jak powiedział po zwycięstwie, wraz z Melo: "napisaliśmy historię polskiego tenisa".

Kubot w parze z Marcelo Melo po długim i emocjonującym pojedynku, trwającym prawie 5 godzi zwyciężyli rozstawionych z numerem czwartym Austriaka Olivera Maracha i Chorwata Mae Pavicia 5:7, 7:5, 7:6 (7-2), 3:6, 13:11.

Polak nie krył radości po finale. "Były wielkie emocje, a każdy z nas musiał sobie jakoś z nimi poradzić. To był cud, ale szczęście nam dopisało przy ostatniej piłce, no i napisaliśmy historię" - mówił wzruszony Łukasz Kubot.

Polski tenisista dedykował swoje zwycięstwo rodzinie. "Dzisiaj stał się cud i piękny dzień dla polskiego tenisa i oczywiście dla mnie. Dedykuję to zwycięstwo przede wszystkim rodzinie i najbliższym którzy zawsze mnie wspierali". Wśród osób, o których nie zapomniał w podziękowaniach, nie zabrakło także Wojciecha Fibaka.

Łukasz Kubot został pierwszym Polakiem, który zwyciężył w Wimbledonie.

krp/interia.pl, Fronda.pl