Kilka dni temu informowaliśmy o obietnicy, którą złożył kubański rząd ws. uwolnienia 52 członków "Grupy 75", którzy do więzienia trafili w 2003 roku. Decyzja została ogłoszona na spotkaniu przewodniczącego Rady Państwa Raula Castro z arcybiskupem Hawany kardynałem Jaime Ortegą, szefem hiszpańskiej dyplomacji Miguelem Angelem Moratinosem oraz jego kubańskim odpowiednikiem Bruno Rodriguezem.
Oprócz Hiszpanii gotowość przyjęcia więźniów wyraziły Niemcy, Francja, Włochy oraz Chile. Dysydenci opuszczą Kubę jako zwykli imigranci, a nie jako uchodźcy polityczni. Pozwoli im to na ewentualny powrót na Kubę w przyszłości.
Pozotali więźniowie mają zostać wypuszczeni w ciągu czterech miesięcy. Ich uwolnienie jest sukcesem episkopatu Kuby, którego przedstawiciele od dłuższego czasu naciskali w tej sprawie na komunistów.
ib/GW
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

