W tradycyjnym już pochodzie na ulicach Hawany, wzięło udział 30 kobiet, w tym córki więźniów.

Spośród 41 dysydentów, którzy doczekali się wyjścia na wolność, aż 40 musiało wyjechać, wraz z rodzinami, do Hiszpanii. Opuszczenie Kuby było kolejnym warunkiem, postawionym przez stronę rządową. Więźniowie, którzy pozostają w więzieniu, nie mają zamiaru, po opuszczeniu zakładu karnego, wyjeżdzać ze swojego kraju.

Jak do tej pory, władze pozwoliły pozostać na Kubie tylko jednemu z uwięzionych w 2003 roku - 68-letniemu Arnaldo Ramosowi.

AM/Tvn24.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »