Poseł PiS powiedział, że to nie jest przypadek, że taki "kontrolowany wyciek do mediów" ma miejsce tuż przed obchodami piątek rocznicy katastrofy prezydenckiego tupolewa pod Smoleńskiem. - To jest plagiat tez pani Anodiny. Ciekawe jak na to zareaguje prokurator Seremet - dodał. - Były stenogramy, od razu po katastrofie, przygotowywane przez Anodinę, które okazały się wierutną bzdurą. Gdzie są oryginały czarnych skrzynek? Gdzie są oryginały nagrań? Po pięciu latach nagle okazuje się, że można odczytać 30 procent więcej - pytał dalej Mastalerek. - Oczekuję, żeby oryginały czarnych skrzynek były w Polsce. Oczekuję międzynarodowego śledztwa - dodał.
I dodał: "„To jest wstrząsające, że 5 lat po katastrofie smoleńskiej powtarzane są tezy pani Anodiny. Ktoś gra katastrofą smoleńską i chce podgrzać emocje”.
mm/Radio RMF
