- Mało prawdopodobnym wydaje się, że wspomniane fragmenty mięśnia sercowego należą do żydowskiego proroka ukrzyżowanego dwa tysiące lat temu – cytuje oświadczenie "Racjonalistów" serwis Tvn24.pl.

Doniesienia o możliwym cudzie eucharystycznym w Sokółce tak zaniepokoiły członków organizacji, że – nie czekając na oficjalne stanowisko białostockiej kurii - postanowili dowiedzieć się, co w tej sprawie zamierza zrobić prokuratura.

"Racjonaliści" oczekują, że śledczy odpowiedzą im m.in. na pytanie, co zrobiono, by ustalić pochodzenie szczątków - "w końcu fragmenty ludzkiego mięśnia sercowego z rzadka wydostają się z organizmu człowieka za jego życia" - ironizują w oświadczeniu. Domagają się też przesłuchania lekarzy badających hostię i księży, którzy analizy te zlecili, sugerując że mogło dojść do zbezczeszczenia zwłok.

Czym kieruje się organizacja, składając swoje absurdalne oświadczenia? Oczywiście "troską" o zdrowie mieszkańców miejscowości. Ostrzegają, że fragmenty ciała, obojętnie - ludzkiego czy zwierzęcego - obecne w "produkcie spożywczym" (hostia - sic!) mogły spowodować rozprzestrzenienie się takich chorób jak BSE, czy A/H1N1.

Serwis Tvn24.pl informuje jednak, że ani Prokuratura Rejonowa w Sokółce, ani Okręgowa w Białymstoku, nie potwierdziły na razie czy zawiadomienie faktycznie wpłynęło. - Nie mam informacji na ten temat – powiedział dziennikarzom w piątek rzecznik prokuratury w Białymstoku Adam Kozub.

AJ/Tvn24.pl

 

Zobacz także:

Czym jest Cud Eucharystyczny?

Czy w podlaskiej Sokółce zdarzył się Cud Eucharystyczny?

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »