- Drodzy bracia i siostry. Zwracam się do was, trochę szacunku dla osoby duchownej - rozpoczął swoje wystąpienie Roman Kotliński. - Czy pójdziecie za głosem sumienia i chociaż cząstkę pieniędzy, która idzie na Kościół w tym kraju przeznaczycie biedne dzieci. 700 tysięcy dzieci w tym kraju nie dojada przez sześć dni w tygodniu. Czy pójdziecie za głosem szatana , który wam każe dawać łapówki księżom za to by robili wam kampanie wyborcze z ambony - dodał Kotliński.
- Występuję z wnioskiem formalnym, by wszyscy którzy głosowali za odrzuceniem przyszli do mnie do spowiedzi - mówił Kotliński. - A następnym razem przyniosę tu wodę święconą i was prześwięcę - dodał.

