- W zbliżających się eurowyborach możemy zdobyć nawet kilkanaście procent głosów - zapowiada szef ugrupowania Janusz Dobrosz. - Widać potrzebę naszego istnienia. Nastawiony patriotycznie elektorat w gruncie rzeczy nie ma reprezentacji.
Dobrosz zaprzecza jednak, by powodem powstania partii były zbliżające się eurowybory. Naprzód Polsko chce być alternatywą dla PiS i PO. Założyli ją politycy związani dawniej z LPR, m.in. eurodeputowani Bogdan Pęk, Sylwester Chruszcz i Dariusz Grabowski.
W Unii Europejskiej Naprzód Polsko chce współdziałać z eurosceptykami, których patronem jest Declan Ganley, choć Chruszcz zaprzecza, jakoby partię łączyły jakiekolwiek związki finansowe z irlandzkim milionerem. Fakt istnienia włoskiej partii założonej przez Silvio Berlusconiego - Forza Italia (Naprzód Włochy) - na pewno nikomu nie będzie przeszkadzać. A co o nowej inicjatywie mówi się w Toruniu?
JaLu/Rz
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
