Program naukowo-badawczy "Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką" jest wspólną inicjatywą Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytutu Pamięci Narodowej. Jego celem jest ustalenie faktycznej liczby ofiar wśród ludności państwa polskiego oraz osób poddanych wszelkiego rodzaju represjom ze strony Niemców podczas drugiej wojny światowej. Jego pomysłodawcą i dotychczasowym wykonawcą był Ośrodek KARTA. W tym roku konkurs na jego prowadzenie przegrał na rzecz Fundacji „Polsko-Niemieckie Pojednanie”.

Prezes fundacji Ośrodka KARTA, Zbigniew Gluza jest zaskoczony tą decyzją. - Upewniano nas, że wszystko będzie po staremu, bo jesteśmy i pomysłodawcą programu, i jego głównym realizatorem. Wszyscy partnerzy zgadzali się z naszą rolą i ją akceptowali - twierdzi Gluza. - W ostatniej chwili do konkursu zgłosiła się Fundacja „Polsko- Niemieckie Pojednanie” jako nasz konkurent. Wystąpili z własną ofertą, mimo że dotąd byli naszym partnerem w realizacji programu – dodaje.

Oburzenia nie podziela przewodniczący komisji konkursowej, prof. Tomasz Szarota. - Sprawa jest ewidentna, pan Gluza po prostu przegrał konkurs. Decydującym czynnikiem były sprawy kosztów – twierdzi historyk. Ponadto prof. Szarota powątpiewa, iż pracownicy KARTY... władają językiem niemieckim, co przy badaniu niemieckich dokumentów jest niezbędne.

Gluza widzi w sprawie jeszcze drugie dno. - To przykład stosunku struktur państwa do trzeciego sektora. Politycy często mówią, że organizacje pozarządowe, pożytku publicznego to sól kraju demokratycznego, podstawa społeczeństwa obywatelskiego, a jak dochodzi co do czego to jesteśmy marginalizowani – uważa prezes KARTY. Dodaje jednak, iż wszystkich dotychczasowych partnerów projektu będzie namawiał do dalszej pracy, tym razem z nowym kierownictwem.

sks/Kontakt/PAP

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »