- Fakt, że przestanę pełnić funkcję redaktora naczelnego, to wynik decyzji władz kościelnych – powiedział ”Presserwisowi” ks. Adam Boniecki. – Przenoszę się do klasztoru (ks. Boniecki należy do Zgromadzenia Księży Marianów - przyp. redakcji), bo zakonni przełożeni polecili mi powrócić do wspólnoty. Nadal będę jednak pisał i ściśle współpracował z ”Tygodnikiem Powszechnym”. Na odległość – dodał.
W specjalnym oświadczeniu opublikowanym na stronach „Tygodnika Powszechnego" ks. Boniecki poinformował, że musi wrócić do klasztoru. „…rzeczywiście, moi zakonni przełożeni polecili mi powrócić do wspólnoty, co jako zakonnik przyjmuję bez komentarzy” – oświadczył ks. Boniecki. ”Nie oznacza to – bynajmniej! – mojego «odejścia» z «Tygodnika Powszechnego». Nawet, jeśli w feralnym wywiadzie takie słowo padło, odnosiło się ono do pełnionej przeze mnie funkcji redaktora naczelnego. Przełożeni zakonni nie żądają ode mnie zerwania współpracy z «Tygodnikiem», raczej wprost przeciwnie” – uzupełnił duchowny.
Nowym naczelnym „Tygodnika Powszechnego” ma zostać – jak ustaliła „Rzeczpospolita" – dotychczasowy publicysta tygodnika Piotr Mucharski, współautor (z Katarzyną Janowską) „Rozmów na koniec wieku” i „Rozmów na nowy wiek”. Do zmiany ma dojść na walnym zebraniu wspólników spółki wydającej "Tygodnik", które odbędzie się w marcu. Wówczas skończy się trzyletnia kadencja zarządu, w którym wiceprezesem jest ks. Boniecki.
TPT/Press.pl/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

