W felietonie w tygodniku „Idziemy” ks. Henryk Zieliński zastanawia się, jaka nowa wizja Polski wyłaniająca się dziś z tekstów Adama Michnika. „Zdaje się, że sam mentor i jego środowisko wyczuli przesuwanie się w Polsce sympatii politycznych na prawo” - uważa redaktor naczelny magazynu. Jego zdaniem, sygnałów jest sporo, na przykład marsz „Obudź się Polsko” czy Marsz Niepodległości oraz zmiany w PSL. „To musi dawać wiele do myślenia” - pisze ks. Zieliński i uzupełnia: „Zwłaszcza że środowisko skupione wokół Smolara i Michnika co najmniej od pół roku daje sygnały, że premier Donald Tusk wyczerpał swoje możliwości i trzeba się przygotować na zmianę przywództwa. Nową propozycję dla Polski konstruuje wokół prezydenta Komorowskiego. Charakterystyczne od jakiegoś czasu jest podkreślanie rozwagi, ojcowskiego podejścia do ludzi i wzrostu popularności prezydenta, tym silniejsze, im większe potknięcie przytrafi się premierowi”.
Zdaniem ks. Zielińskiego, jeszcze do niedawna pieszczochem „Wyborczej” był Janusz Palikot, ale w związku z „nieprzewidzianym prawicowym wahnięciem zdaje się, że miejsce to zajął Roman Giertych. „W prezydenckim marszu 11 listopada idzie tuż obok Komorowskiego. A przed pomnikiem Dmowskiego towarzyszy prezydentowi w ceremonii składania kwiatów. Dwa dni później Giertych w „Gazecie Wyborczej” obwieszcza, że nie wyklucza powrotu do polityki, aby konstruować nową prawicę. Zaś niedługo potem Adam Michnik oznajmia z pierwszej strony: „Są też uczciwi endecy” - wylicza ks. Zieliński.
Giertych został namaszczony na „uczciwego endeka”, bo – jak czytamy w felietonie redaktora naczelnego „Idziemy” - „Wyborcza” może patronować nawet reaktywacji endecji, byle tylko była to endecja antypisowska, antylustracyjana i politycznie poprawna. W tym nowym rozdaniu jest także miejsce dla religii. „Ale Kościół jako instytucja w Polsce wkroczył właśnie według Michnika „w fazę kryzysu najgroźniejszego od czasów reformacji”. Temu Kościołowi, jak radzi „Wyborcza”, rząd powinien dać 0,5 proc. odpisu podatkowego i wystawić go w ten sposób na sprawdzian społecznego poparcia. O jego wynik „Wyborcza” jest spokojna. Dla pieniędzy Kościół będzie się musiał dostosować do społecznych oczekiwań, których wyrazicielem będzie zapewne „Wyborcza”. W ten sposób nie tylko prawica i lewica, ale nawet episkopat, będą duchowymi dziećmi Adama. Michnika oczywiście” - konstatuje ks. Zieliński.
eMBe
