08.01.15, 20:26ks. Tomasz Kancelarczyk (fot. arch pryw.)

Ks. Tomasz Kancelarczyk dla Fronda.pl: Modlitwa za nienarodzonych ratuje życie wieczne całego otoczenia

Za każdym razem, gdy ktoś dzwoni do Fundacji Małych Stópek z prośbą byśmy pomogli odwieść kobietę od aborcji, doświadczam uczucia bezradności. Proszę wtedy innych o modlitwę, wysyłam prośby w tej intencji do wspólnot  zakonnych zgromadzonych wokół naszego modlitewnego okna życia. Na stronie internetowej Dlazycia.info mamy 300 intencji, które otaczamy modlitwą. Nazywany tę inicjatywę modlitewnym oknem  życia, bo tak jak w oknie życia zostawia się dzieciątko by  trafiło do adopcji, tak modlitewne okno życia służy temu, aby pozostawioną intencję ochrony życia przekazać do adopcji modlitewnej. Intencje są także zamieszczane  na stronie facebookowej modlitewnego okna życia. Gdy ludzie zaczynają się modlić,  w moje serce  wstępuje nadzieja, że warto walczyć o uratowanie tego konkretnego życia.

Dla mnie takim namacalnym dowodem działania Pana Boga jest to, że po doświadczeniu bezradności, dzięki modlitwie zyskuję za każdym razem nowe siły do działania i nabieram przekonania, że warto po raz kolejny zadzwonić i jeszcze raz przekonywać kobietę, by pozwoliła się urodzić swemu dziecku. Ufam więc, że uda się uratować dziecko, o modlitwę w intencji którego prosi Mary Wagner. Fundacja Małych Stópek także włącza się w ten apel ofiarowując modlitwę i post.

Nie możemy oczywiście na 100 procent powiedzieć, że akurat nasza modlitwa przyczyniła się do uratowania konkretnego dziecka (poza tym często modlimy się za dzieci zupełnie nam nieznane), ale mogę potwierdzić, że wszystkie nasze skuteczne interwencje zawsze były poparte modlitwą. W ubiegłym roku mieliśmy 40 przypadków, gdy udało się uratować życie zagrożonego dziecka. Często się okazywało, że nie wszystkie interwencje musiały mieć drugi etap, czyli by oprócz pomocy duchowej, była potrzebna także materialna. Bo np. że rodzina przyjęła ciężarna kobietę, ojciec dziecka wrócił i zaakceptował sytuację. Nieraz było tak, że kobieta chciała dokonać aborcji ze względu na trudną sytuację materialną a później stwierdziła, że nie chce takiej pomocy gdyż są kobiety, które jej bardziej potrzebują.

Chciałbym podkreślić, że modlitwa w intencji uratowania życia dziecka zagrożonego aborcją, ma znacznie szerszy zasięg niż uratowanie tego jednego życia. Ta modlitwa dotyczy także matki dziecka, lekarzy czy innych osób decyzyjnych, całego środowiska. Jest to więc ratowanie życia w szerszym kontekście, bo  chodzi tu o życie wieczne.

Not. ed

 

 

Komentarze

anonim2015.01.9 9:07
Jedno ocalone życie to początek życia wielu pokoleń...
anonim2015.01.9 11:00
tych co dokonują aborcji to zwykłe gnidy a gnidy też się zabija !!!
anonim2015.01.26 21:34
@ufam Jakie piekne wyznanie milosci blizniego. Poruszylo mnie to do glebi. Dziekuje za to swiadectwo.